Środowa obniżka stóp o 0,75 punktu procentowego wywołała spory szok, ale wypunktujmy co to oznacza dla Polaków w kontekście finansów osobistych.

Kredyty

Spadające raty kredytów na zmienną stopę oraz niższe oprocentowanie kredytów na stopę stałą, gdy są one zaciągane lub stopa stała wyznaczana jest na nowy okres. We wskaźnikach WIBOR i WIRON nie widzieliśmy drastycznej reakcji, ale pamiętajmy, że mała obniżka była już uwzględniana w notowaniach tych wskaźników, a dalsze obniżki przyjdą z czasem, ponieważ wskaźniki takie jak WIBOR 3M i 6M to wskaźniki kosztu pieniądza na 3 i 6 miesięcy, zatem dostosują się one z opóźnieniem. Dużo zależy również od dalszych oczekiwań – tempa ewentualnych dalszych obniżek.

Lokaty

Koniec relatywnie atrakcyjnych lokat. Trudno nazwać ofertę 6-8% na lokacie przy inflacji ponad 10% ofertą atrakcyjną, ale…, po obniżkach stóp przez NBP lokaty będą jeszcze niżej oprocentowane.

Obligacje skarbowe

Obniżki oprocentowania na obligacjach skarbowych. Oferta obligacji detalicznych jest ustalana przez ministerstwo finansów i ma związek z rynkowymi stopami procentowymi, na które wpływa stopa referencyjna NBP. W tych uwarunkowaniach, prawdopodobnie ministerstwo niedługo obniży oprocentowanie obligacji ze stałym oprocentowaniem. Obligacje roczne (ROR) i dwuletnie (DOR) zależą od stopy referencyjnej NBP i już od nowego miesiąca będą gorzej oprocentowane.

Polski złoty

Słabszy złoty – po decyzji nasza waluta straciła względem euro, dolara i innych walut. Dalsze osłabianie się naszej waluty zależy między innymi od kolejnych ruchów NBP i przewidywań w tym zakresie. Słabsza waluta to trudniejsza walką z inflacją (inflacja importowana), droższe produkty i usługi z importu, niższa podaż dóbr w Polsce – bo bardziej rentowny jest eksport. Zatem słaba waluta jest dobra dla tych, co eksportują, ale generalnie ma charakter zubażający społeczeństwo. Szczególnie podczas dużej inflacji i niskiego bezrobocia (jak teraz) mocna waluta jest bardzo potrzebna.

Inflacja

Inflacja na dłużej. Taka kapitulacja przed inflacją oznacza, że faktycznie przed wyborami kredytobiorcy mający kredyty na zmienną stopę odczują ulgę, ale będziemy się męczyć z podwyższoną inflacją dłużej. Co również oznacza, że prawdziwe, fundamentalne obniżki stóp procentowych oddalają się w czasie, dlatego osoby mające kredyty długoterminowe, moim zdaniem, nie wyjdą na tym dobrze.

Autor

Redaktor

Podobne wpisy

Skomentuj