W poprzednich dniach pisałem o tym, dlaczego jest drogo i dlaczego programy stymulujące popyt są społecznie szkodliwe. Dziś napiszę, co można by zrobić, żeby było taniej.
VAT
Zwolniłbym z VAT-u materiały budowlane kupowane na pierwszy dom. VAT na materiały budowlane bazowo wynosi 23%. Policzcie sobie ile to wychodzi przy budowie domu. To zachęciłoby ludzi do budowania domów i tu mamy jeszcze jeden plus: podaż kreuje się „sama”, a konkretnie osoby chcące dom, same go sobie budują.
Ktoś powie: no dobra, ale nie każdy chce mieszkać poza miastem – w domu. To prawda, ale niektórzy chcą lub im z grubsza obojętnie czy mieszkają w domu czy mieszkaniu. Część osób, która zbuduje sobie domy, to już jest znacznie poluzowanie presji popytowej na mieszkania w miastach – zatem ceny dół. Oczywiście przy innych czynnikach niezmiennych.
PIT
Alternatywnie lub dodatkowo do pkt 1. zwolnienie z PIT / ulga w PIT na materiały budowlane na pierwszy dom. Mechanizm podobny jak w punkcie 1. Budujesz – to wydatki odliczasz sobie z PIT (małżeństwa łącznie) przez kolejnych np. 5 lat. To motywuje również do pracy – bo z taką ulgą więcej zostanie Ci w kieszeni. Tu musiałby być jakiś limit kwotowy, żeby nie wspierać nieproporcjonalnie najbogatszych.
Inwestycje
Nieruchomości są bardzo atrakcyjną inwestycją – również podatkowo, więc na tym rynku jest sporo kapitału inwestycyjnego i spekulacyjnego. Mieszkanie czy dom to dobro pierwszej potrzeby, zatem system podatkowy powinien skończyć z opłacalnością spekulacji na nieruchomościach. Realnie wystarczyłoby znieść podatek Belki od instrumentów finansowych i lokat, a nieruchomości zostawić jak jest. Dochody z podatku Belki to ok. 5 mld zł rocznie – kwota pomijalna w budżecie.
Państwo
Państwowe budownictwo – o to często pytacie. Tak, moim zdaniem to dobry pomysł, państwo budujące tanie mieszkania do kupna lub wynajęcia dla osób o relatywnie niskich dochodach. Większa podaż – > niższe ceny. Oczywiście po drodze są czynniki jakościowe – np. przejrzystość przetargów itp., żeby się nie okazało, że monopol na budowy mają sponsorzy partyjni.
Podaż
Działania wspierające podaż – które pojawiały się w dyskusji publicznej, czyli:
- Opodatkowania pustostanów – tak.
- Zmiana prawa, żeby nieopłacający, czy demolujący najemca mógłby być szybko eksmitowany – tak.
- Sprzedaż państwowych gruntów pod budowy – jeśli nie ma przeciwskazań strategicznych lub z zakresu zagospodarowania przestrzeni – tak.
- Szybsze decyzje w sprawie pozwolenia na budowę – tak.
- Podatek katastralny od np. 3 czy 4 nieruchomości w górę – tak. To by drastycznie zwiększyło podaż.
Zatem są różne narzędzia, żeby realnie zwiększać dostępność mieszkań, nie ma tyko woli politycznej wśród rządzących.

